Kochać znaczy żyć....

Moje poranne przemyślenia na temet życia:))

07:46, 2006-04-01 .. 0 komentarze .. Link
Zaczęłam oceniać niektóre rzeczy inaczej niż dotąd, bo w końcu świat jest piękny. Te drzewa, które widze z okna i zastanawiam się czasem czemu te inne mają liście a to jedno sto i bezpłodne, nieszczęśliwe...
Te muchy i robaki, które drażnią, złoszczą, te kolory, barwy lata, zimy, to co mozna dostrzec gołym okiem... To co lata, biega, żyje jest piękne...Na świecie chyba nie ma nudnych ludzi są tylko nieświadomi, bardziej lub mniej.
Wydaje mi się, że w kazdym człowieku istnieje chęć doskonalenia się, przeobrażania, szukania nowych wartości.
Co napawa mnie smutkiem???
Tych dwoje, kochali się kiedyś przecież i nie byli szczęśliwi, co popzostało im?
Smutek.......
Dziecko, wchodząc w życie chłonie wszystko jak korek, szkoda tylko , że smutek a nie poczucie humoru człowieka w dzieciństwie, wiem, iz to ważne... Własciewie nie raz się zastanawiam co czuję, kiedy myślę o takich ludziach...
Litość???
Nie!
To to świadczyłoby zbytnim zadowoleniem z siebie, więc sie przed tym bronię. Szkoda, że na świecie jest  tyle smutku, na który nie ma rady
Podobno jednym ze sposobów pokonywania smutku, akceptowania problemów nierozwiązanych, jest  kultywowanie w sobie poczucia humoru.  Co prawdda znam luudzi o fenomenalnym poczuciu humoru... Dowcipy nie z tej ziemi! A przy tym są jednak bardzo nieszczęśliwi... Względność kultur- poznać>>>>>>
o jakże nikła jest moja wiedza, jakże chaotyczna... Czemu tak lubię poezję???
Chyba dlatago, że usprawiedliwia i jest za razem jakimś sygnałem niepewności.
Bo od czego, kogo, pochodzą wzorce? Skad się biora? To poezja, literatura budziła niepokoje w ludziach, dawała przykłady


O mnie

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Znajomi
Mój FotoBlog

Linki

OCEAN..........

Kategorie


Ostatnie wpisy

Moje poranne przemyślenia na temet życia:))

Znajomi